W dniach 4-5 kwietnia w Krakowie gościliśmy nowych Franczyzobiorców i Doradców PÓŁNOC Nieruchomości, którzy wzięli udział w cyklicznym szkoleniu „Na Start.

2-dniowe warsztaty prowadzone były przez Anetę Jurusik – Kierownika działu sprzedaży oraz Andrzeja Jaklińskiego – Dyrektora ds. rozwoju sieci i marketingu. Nowi Franczyzobiorcy z Kłodzka i Tychów oraz doradcy z Lublina i Krakowa poznawali prawne aspekty związane z obrotem i finalizacją transakcji na rynku nieruchomości, uczyli się standardów obsługi klienta, a także poznali podstawy marketingu i fotografii nieruchomości.

Wszystkim obecnym na szkoleniu życzymy wielu transakcji i rzeszy zadowolonych klientów.
[su_button url=”http://www.polnoc.pl/franczyza/franczyza-polnoc-nieruchomosci/” target=”blank” background=”#001841″ size=”4″ center=”yes” radius=”0″] Dołącz do nas i otwórz własne biuro nieruchomości[/su_button]

Czy na rynek najmu trafiło ostatnio wiele nowych lokali? Jakie stawki obowiązują w segmencie najnowszych mieszkań na wynajem? Jakie mieszkania z rynku najmu „znikają” najszybciej? Czy duża podaż nowych mieszkań obniża zainteresowanie starszymi lokalami? Na te i wiele innych pytań rp.pl odpowiadają Damian Bednarek PÓŁNOC Nieruchomości Kraków i Maciej Bojanowski PÓŁNOC Nieruchomości Gdańsk II.
Rosnąca podaż lokali na wynajem w najbliższych dwóch latach będzie miała swoje odbicie w czynszach.
Damian Bednarek Północ NieruchomościInwestorów przybywa w Krakowie.
– Popyt na mieszkania rośnie, czego najlepszym przykładem są kolejne inwestycje deweloperskie – mówi Damian Bednarek, doradca z agencji Północ Nieruchomości.
– Wysokie ceny lokali powodują, że coraz więcej osób decyduje się na wynajem, co przekłada się na prężny wzrost rynku. W wynajętych mieszkaniach żyje ok. 2 milionów osób. W tym roku liczba ta może wzrosnąć o 10 proc. Dużą rolę odegra rządowy program Mieszkanie+ – ocenia.
W Krakowie, jak mówi Damian Bednarek, stawki najmu za nowe mieszkania znacznie odbiegają od czynszów za lokale z lat 90. i starszych.
– Ma na to wpływ jakość użytych materiałów budowlanych i standard mieszkania – wyjaśnia ekspert agencji Północ Nieruchomości.
Za 35–50-metrowe nowe mieszkanie na krakowskim rynku najmu trzeba płacić ok. 2 tys. zł miesięcznie.
Także na obrzeżach
– Dla porównania, w najdroższej Warszawie stawki sięgają 2,8 tys. zł – podaje Damian Bednarek. W Krakowie, jak mówi, największym zainteresowaniem najemców cieszą się mieszkania blisko centrum, na dobrze skomunikowanych osiedlach.
Ale i peryferia mają swoich zwolenników. – Jest tam taniej, a w dodatku można liczyć na zieleń za oknem i spokój – wyjaśnia Bednarek. – Mniej zamożny klient nie będzie zainteresowany wynajmem mieszkania w nowym budownictwie, gdzie stawki są wyższe o ok. 50– 60 proc. – mówi ekspert.
Dodaje, że mniej chętnych jest na mieszkania w niewyremontowanych kamienicach. – Koszty mediów, fundusz remontowy, stan nieruchomości. To wszystko ma wpływ na wysoką cenę, jaką ponosi najemca – wyjaśnia Damian Bednarek.
Bardzo trudno jest też wynająć bardzo małe (poniżej 20 mkw.) i bardzo duże mieszkanie (powyżej 100 mkw.).

Podaż mieszkań na wynajem wzrosła w Gdańsku. Maciej Bojanowski z oddziału Północ Nieruchomości tłumaczy, że popyt na mieszkania na wynajem stale rośnie.
– Wpływ na to ma tworzenie nowych miejsc pracy w Gdańsku i napływ pracowników – wyjaśnia.
– Mieszkania i pokoje wynajmują także studenci. Zapowiada się też udany rok w turystyce, co sprzyja wynajmowi lokali na tzw. dobówki – dodaje.
Na kawalerkę w Gdańsku, w zależności od standardu, trzeba mieć 1–1,4 tys. zł, na dwa pokoje 1,2–1,8 tys. zł, a na trzy 1,5–2,8 tys. zł.
– Wysokość czynszów wzrosła proporcjonalnie do wzrostu cen zakupu mieszkań – wyjaśnia Maciej Bojanowski.
Także w Gdańsku najbardziej pożądane są mieszkania jedno- i dwupokojowe.
– W mieszkaniu muszą być obowiązkowo łóżko, podstawowe sprzęty AGD, wyposażenie łazienki – wylicza ekspert z agencji północ Nieruchomości.
– Najemcy zwykle oczekują pełnego umeblowania – szafy, stołu i krzeseł, komody, kanapy, półki na telewizor.
Po więcej szczegółów zapraszamy do zapoznania się całym artykułem, który jest zamieszczony tutaj.
[su_button url=”http://www.polnoc.pl/franczyza/franczyza-polnoc-nieruchomosci/” target=”blank” background=”#001841″ size=”4″ center=”yes” radius=”0″] Dołącz do nas i otwórz własne biuro nieruchomości[/su_button]
Stało się, właśnie podjąłeś decyzję o sprzedaży swojego mieszkania. Zastanawiasz się, od czego zacząć. Najpierw wchodzisz na jeden z popularnych portali internetowych, sprawdzasz za jaką kwotę mógłbyś je sprzedać. Na portalu jest wiele ogłoszeń podobnych nieruchomości, no ale Twoje mieszkanie jest przecież ładniejsze/lepiej urządzone/ jaśniejsze/ z balkonem/z lepszym widokiem itd.

Zakładasz, że nie będziesz mieć problemów ze sprzedażą. Cieszysz się, bo może uda ci się nawet zyskać więcej niż się spodziewałeś. Już planujesz na co wydasz uzyskaną ze sprzedaży okrągłą sumkę. Robisz zdjęcia mieszkania, „wrzucasz” na jeden z portali internetowych, ustalasz cenę (niech będzie wyższa, żeby „było z czego schodzić”) i czekasz.
Chwilę później zaczyna dzwonić telefon. To agent nieruchomości. Twierdzi, że ma klienta na Twoje mieszkanie. No ale Ty przecież sam potrafisz je sobie sprzedać. Nie potrzebujesz „krwiopijców”, którzy „nic nie robią i tylko pobierają kosmiczne prowizje”. Grzecznie odmawiasz współpracy i czekasz dalej. Mijają 2 miesiące i nic się nie dzieje. Nikt, poza kilkoma pośrednikami, nie wykazał większego zainteresowania twoim mieszkaniem. Obniżasz cenę, ale zainteresowanie nie wzrasta. Twoja frustracja rośnie. Po kolejnych 2 miesiącach znowu obniżasz cenę. Dodajesz ogłoszenie do kilku innych portali.
W końcu zgłasza się klient, który na wstępie informuje cię, że „coś z tym mieszkaniem musi być nie tak”, skoro tyle już się sprzedaje i jeszcze się nie sprzedało. Proponuje cenę o 30% niższą od tej, którą zakładałeś. No ale w końcu jest ktoś, kto cokolwiek proponuje. Zgadzasz się. Po kilku miesiącach nerwów i frustracji, sprzedajesz swoje mieszkanie. Oddychasz z ulgą, bo wreszcie „masz to z głowy”. Straciłeś kupę zdrowia, czasu i pieniędzy. Na szczęście to już koniec.

Czy można było zrobić to inaczej? Tak, można było. Mogłeś pójść do dobrej agencji nieruchomości i zlecić sprzedaż profesjonaliście. Pośrednik rzetelnie wyceniłby Twoje mieszkanie, zrobił profesjonalne zdjęcia, stworzył plan sprzedaży nieruchomości. Zająłby się też dodaniem ogłoszenia na kilkanaście portali, a następnie co kilka dni aktualizował je po to, żeby nie zaginęło w gąszczu podobnych ogłoszeń.
Załóżmy jednak, że nie chciałeś płacić komuś za pomoc przy sprzedaży. Nawet w takim przypadku mogłeś zrobić kilka rzeczy, które pozwoliłyby ci zwiększyć szanse na szybką transakcję i większe pieniądze.
Jak więc przygotować mieszkanie do sprzedaży? Co zrobić, by sprzedać szybko i za satysfakcjonującą kwotę pieniędzy?
Dobrze wyceń swoją nieruchomość
Właściwa wycena mieszkania ma ogromne znaczenie. Zbyt wygórowana cena z pewnością zniechęci wiele osób do sprawdzenia szczegółów oferty, z kolei zbyt niska może wzbudzić uzasadnione podejrzenia. Sprawdź ceny podobnych nieruchomości na portalach internetowych. Poproś dobrego znajomego, by spojrzał na twoje mieszkanie okiem potencjalnego kupca. Niech powie ci, jakie są jego wady i zalety. Właściciele często mają tendencję do zawyżania ceny swojego mieszkania. Nie myślą o nim, jak o towarze. Często sprzedają sentyment do miejsca, z którym są związani od dziecka. Efekt zazwyczaj jest taki, że cena ofertowa jest o wiele za wysoka.
Posprzątaj
Może wydawać się to oczywiste, ale bardzo często wcale nie jest. Przed wizytą potencjalnych kupców (ale także przed zrobieniem zdjęć nieruchomości) po prostu posprzątaj. Pamiętaj, że nie wystarczy tylko odkurzyć dywanu i umyć zalegających w zlewie naczyń. Zadbaj o to, by armatura w łazience była doczyszczona, a zlew kuchenny pachniał świeżością. Kupujący nie powinien też zobaczyć porozrzucanych ubrań, suszarki z praniem czy też wszechobecnych w każdym zakamarku mieszkania dziecięcych zabawek.

Usuń rzeczy osobiste
Kupujący wchodząc do mieszkania chce wyobrazić sobie siebie w danym wnętrzu. Twoje osobiste przedmioty mogą mu w tym przeszkodzić. Przed wizytą potencjalnego kupca oraz przed robieniem zdjęć, schowaj więc pamiątki rodzinne, fotografie. Ułatwi to nabywcy utożsamienie się z Twoim mieszkaniem, a nie z Tobą.
Zainwestuj w naprawy
Napraw cieknący kran, wkręć żarówki, dokręć urwane drzwiczki w szafce. Bądź pewny, że drobne usterki nie ujdą uwadze kupującego. Dobrze przygotowane do sprzedaży mieszkanie powinno też przede wszystkim zostać odświeżone. Nie musisz od razu kupować nowych mebli i kuć płytek w łazience, ale możesz je gruntownie odczyścić, nabłyszczyć, wymienić silikon przy wannie i umywalce. Dobrym pomysłem jest też odświeżenie koloru na ścianach. Największym zainteresowaniem kupujących cieszą się mieszkania o stonowanej kolorystyce – beże, szarości. Unikaj zdecydowanych barw. Czerwień i fiolet na ścianach, choćby nawet były największym krzykiem mody, u większości kupców wzbudzą raczej niechęć niż zachwyt.
Pozbądź się nadmiaru rzeczy
Duża ilość mebli i bibelotów sprawia, ze mieszkanie wydaje się mniejsze niż jest w rzeczywistości. Sprzedając mieszkanie, ogranicz liczbę mebli do minimum. Dzięki temu sprawisz, że mieszkanie będzie mniej przytłaczające, stanie się bardziej przestronne, a tym samym bardziej zachęcające do zakupu.

Zadbaj o dekorację wnętrza
Wystrój mieszkania musi być nie tylko pozbawiony osobistych akcentów, ale także stonowany i stylistycznie neutralny tak, aby mógł spodobać się jak najszerszemu gronu osób. Zamień więc fioletową narzutę na łóżku na kremową lub szarą, przykryj wielobarwną sofę z lat 90-tych beżowym pledem, pozbądź się zielonych dywaników z łazienki, nawet jeśli uważasz, że są eleganckie i wyjątkowo pasują do niebieskiej deski sedesowej. Zbytnia indywidualizacja i ekscentryczność ogranicza krąg potencjalnych nabywców.
Zrób dobre zdjęcia mieszkania
Profesjonalne fotografie są podstawą współczesnego marketingu nieruchomości. Co więc masz zrobić, jeśli nie jesteś fotografem i w dodatku brak ci fachowego sprzętu? Czy jedynym wyjściem jest zatrudnienie specjalisty? Niekoniecznie. Nawet jeżeli jesteś tylko „normalnym” użytkownikiem aparatu, możesz przyswoić kilka prostych zasad, które pomogą Ci zrobić zdjęcia nieruchomości tak, aby zainteresowały potencjalnych klientów. Robienie dobrych zdjęć nie jest kwestią drogiego sprzętu. Ważne, abyś pamiętał o kilku trikach, które sprawią, że twoje mieszkanie wyróżni się na tle innych nieruchomości.

Przygotuj się do prezentacji swojego mieszkania
Podczas prezentacji
Zadbaj o miłą atmosferę. Oprowadź kupującego po mieszkaniu, pokaż atuty nieruchomości, ale nie wychwalaj jej zbytnio. Nie mów też o negatywach. To co dla ciebie jest minusem, niekoniecznie musi nim być w oczach potencjalnego kupca. Staraj się nie mówić cały czas, spytaj, co interesuje osobę oglądającą, pozwól też jej dojść do słowa. Bądź miły, ale nie narzucaj się zbytnio. Nie „sprzedawaj na siłę” swojego mieszkania, gdyż może to przynieść odwrotny skutek.
Jeśli mieszkanie spodoba się i oglądający powie ci, że jest zainteresowany zakupem, postaraj się ustalić od razu konkretne terminy, kwoty i inne szczegóły. Jeśli kupujący nie będzie chciał na tym etapie przejść do konkretów, miej na uwadze, że jego entuzjazm może za chwilę opaść i mimo zapewnień, „że na 100% rezerwuje i kupi”, do transakcji nie dojdzie.

Olga Cieślakowska
Manager ds. rozwoju sieci i marketingu
PÓŁNOC Nieruchomości Sp. z.o.o.
[su_button url=”http://www.polnoc.pl/franczyza/franczyza-polnoc-nieruchomosci/” target=”blank” background=”#001841″ size=”4″ center=”yes” radius=”0″] Dołącz do nas i otwórz własne biuro nieruchomości[/su_button]
PÓŁNOC Nieruchomości NEWS – przedstawiamy najciekawsze artykuły z ostatniego okresu dotyczące rynku nieruchomości:
POLOWANIE NA TRANSAKCJE
O tym, dlaczego dwóch doświadczonych agentów nieruchomości decyduje się wejść do sieci franczyzowej PÓŁNOC Nieruchomości, o początkach działalności, własnej strategii biznesowej oraz planach na przyszłość dla portalu Franchising.pl opowiadają Adam Świrgoń i Łukasz Igielski – właściciele oddziału Północ NIERUCHOMOŚCI Gdańsk II. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedzią TUTAJ
KSIĘGI WIECZYSTE A STARANNOŚĆ NABYWCY CZYLI O RĘKOJMI WIARY PUBLICZNEJ
Przed nabyciem nieruchomości należy zapoznać się z jej księgą wieczystą – to oczywiste. Co jednak, gdy wpis w księdze wieczystej nie odpowiada prawdziwemu stanowi prawnemu danej nieruchomości? W takim wypadku ochronę pewności obrotu, a w szczególności interes nabywcy chroni właśnie rękojmia wiary publicznej ksiąg wieczystych. Więcej o rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych można przeczytać TUTAJ
TRZEPAK NA DYWANY TO PRZEŻYTEK PRL-U
Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa pochwaliło się nową wersją projektu nowelizacji rozporządzenia ministra infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Usuwa on z przepisów wiele archaizmów. Więcej o projekcie można przeczytać TUTAJ
GDZIE ZNALEŹĆ LOKAL NA SIŁOWNIĘ, DOM STRACHU CZY DYSKOTEKĘ?
Szukający dużych obiektów na nietypową działalność – np. strzelnicę czy dyskotekę – nie mają łatwego zadania. W centrach dużych miast takich lokali jest bardzo mało, a jeśli już są, mogą nie nadawać się na planowaną działalność np. ze względu na hałas, używki, doświetlenie, wymagane zgody wspólnoty, nośność stropów czy przydział energii elektrycznej. Gdzie i jak więc szukać dużych i nietypowych powierzchni komercyjnych? Odpowiedzi na to i inne pytania znajdziecie TUTAJ
[su_button url=”http://www.polnoc.pl/franczyza/franczyza-polnoc-nieruchomosci/” target=”blank” background=”#001841″ size=”4″ center=”yes” radius=”0″] Dołącz do nas i otwórz własne biuro nieruchomości[/su_button]
W dniach 7 – 8 marca odbyło się kolejne cykliczne szkolenie „Na Start” dla nowych doradców ds. nieruchomości PÓŁNOC Nieruchomości.

Warsztaty trwające dwa dni prowadzone były przez Anetę Jurusik Kierownika działu sprzedaży oraz Andrzeja Jaklińskiego Dyrektora ds. rozwoju sieci i marketingu.

W szkoleniu brali udział nowi doradcy z Rzeszowa, Wrocławia II, Białegostoku oraz Wolbromia.

Doradcy poznali nie tylko konieczne w pracy pośrednika procedury i podstawy z zakresu prawa i podatków lecz także dowiedzieli się wiele o jakości obsługi klienta, rozpoznawaniu jego potrzeb oraz jak radzić sobie z obiekcjami.

Życzymy samych sukcesów i wielu udanych transakcji.
[su_button url=”http://www.polnoc.pl/franczyza/franczyza-polnoc-nieruchomosci/” target=”blank” background=”#001841″ size=”4″ center=”yes” radius=”0″] Dołącz do nas i otwórz własne biuro nieruchomości[/su_button]
Po raz kolejny jeden z naszych najlepszych oddziałów PÓŁNOC Nieruchomości Gdańsk II został wyróżniony i zaproszony do udzielenia wywiadu dla największego portalu franczyzowego w Polsce Franchising.pl. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedzią franczyzobiorców – Adama Świrgonia i Łukasza Igielskiego.
Polowanie na transakcje
Adam Świrgoń i Łukasz Igielski otworzyli agencję nieruchomości we franczyzie, ale jako właściciele od początku kierowali się własną wizją rozwoju biznesu. Co z tego wynikło?
Na otwarcie własnego biura Adam Świrgoń i Łukasz Igielski zdecydowali się po kilku latach pracy w roli agentów nieruchomości. Wiedzieli, że ich miejsce jest właśnie w tej branży, ale nie chcieli dłużej pracować na cudzy rachunek. Decyzję o przejściu na swoje podjęli w 2012 roku.
– Uznaliśmy, że przystąpienie do sieci franczyzowej da nam atut w postaci rozpoznawalnej marki. O Północ Nieruchomości słyszeliśmy dobre opinie w branży, a poza tym mieliśmy świadomość, że to jeden z lepiej rozpoznawalnych szyldów w Polsce – wspomina Adam Świrgoń.

Łukasz Igielski odbiera nagrodę „Franczyzobiorca Roku 2016” z rąk Prezesa PÓŁNOC Nieruchomości Piotra Sumary.
Inwestycje ponad wszystko
Ich biuro wystartowało w Gdańsku, gdzie dotychczas pracowali jako pośrednicy. W owym czasie w mieście działało tylko jedno biuro Północ Nieruchomości. Dla nowych franczyzobiorców taka sytuacja była na rękę.
– Nie lubimy się z nikim przepychać. Gdybyśmy przystępowali do sieci jako np. piąte lub kolejne biuro w mieście, to o zdobycie silnej pozycji na rynku byłoby znacznie trudniej. A tak udało się i dziś nasze biuro jest jednym z lepiej prosperujących w ramach konceptu – tłumaczy Adam Świrgoń.
Początkowa inwestycja pochłonęła kilkadziesiąt tysięcy złotych. Tyle trzeba było przeznaczyć na zakup mebli i sprzętu biurowego, ale też na rezerwę finansową niezbędną na przetrwanie pierwszych miesięcy działalności. Właściciele wiedzieli, że żaden biznes nie zarabia na siebie od pierwszego dnia i postanowili odpowiednio się zabezpieczyć.
– Pierwszą transakcję zanotowaliśmy już w pierwszym miesiącu działalności. Jednak zbudowanie odpowiednio na tyle dużego portfolio, by spokojnie pokrywać bieżące koszty, zajęło około dwóch lat. Wprawdzie przychody i transakcje domykaliśmy regularnie, ale cały czas sporo inwestowaliśmy w reklamę, w promowanie zleceń. To wiązało się z koniecznością opłacania usług fotografów, grafików. W tym biznesie trzeba stale pracować, by wyróżniać się na rynku i „opakować” nieruchomości w taki sposób, by zauroczyć klienta – przyznaje Adam Świrgoń.

Uroczyste otwarcie nowego lokalu kwiecień 2016 r.
Obrana przez wspólników strategia przyniosła efekty. Przez cztery i pół roku działalności stworzyli jedenastoosobowy zespół agentów, a ich biuro zamyka dziś średnio 20 transakcji w miesiącu. W ubiegłym roku przeprowadzili się do nowego biura.
– Zaczynaliśmy od punktu z dwoma pokojami, ale rozwój wymusił zmiany. Nowy lokal ma 100 m2, dwie sale konferencyjne, stylową poczekalnię i toaletę przystosowaną dla niepełnosprawnych. Zależało nam na tym, by miejsce, w którym prowadzimy działalność, podkreślało prestiż firmy. Klienci bardzo zwracają uwagę na to, jak wygląda biuro pośrednika – podkreśla dyrektor gdańskiego oddziału.
Po więcej szczegółów zapraszamy do zapoznania się całym artykułem, który jest zamieszczony tutaj.
[su_button url=”http://www.polnoc.pl/franczyza/franczyza-polnoc-nieruchomosci/” target=”blank” background=”#001841″ size=”4″ center=”yes” radius=”0″] Dołącz do nas i otwórz własne biuro nieruchomości[/su_button]
Już po raz trzeci mamy przyjemność zaprosić naszych Franczyzobiorców i ich pracowników na szkolenie z Krzysztofem Rzepkowskim, które odbędzie się 6 kwietnia 2017 roku od godziny 10:00 w Golden Floor Plaza al. Jerozolimskie 123A Warszawa.

Tym razem spotkamy się na szkoleniu zatytułowanym Ask & Sell, które składać będzie się z dwóch części:
Część I. Pytania
Wielu sprzedawców i pośredników wierzy, że im więcej powie o swoich produktach, tym szanse na ich sprzedaż rosną. Odpowiadają więc na wszystkie zadane pytania i nawijają klientowi makaron na uszy, podkreślając zalety i ukrywając wady. W rezultacie udzielają darmowego consultingu, który nie prowadzi do sprzedaży: klient wypytuje o wszystko, po czym wypowiada święte słowa „To my się musimy zastanowić” i przepada jak kamień w wodę.
Jak to zmienić? Przejmując całkowitą kontrolę nad spotkaniem, a to można osiągnąć tylko w jeden sposób: dzięki sztuce zadawania pytań i umiejętnym odbijaniu pytań rozmówcy.
Zapraszam na szkolenie, podczas którego nauczymy się:
Część II. Obiekcje
Nieodłącznym elementem procesu sprzedaży są obiekcje klientów. Niektóre z nich są faktycznymi wątpliwościami co do oferowanego produktu, inne – próbą negocjacji ceny, jeszcze inne – nieco kulawą formą wyrażenia myśli „Nie podoba mi się, nie kupuję”. Sprzedawcy często nie zadają sobie trudu, by dojść do prawdziwych intencji klienta i odkryć faktyczny charakter obiekcji, tylko szybko sięgają po szabelkę swoich argumentów i zaczynają nią wymachiwać, by przekonać klienta, że białe jednak jest czarne a czarne jest białe. Rezultat tego typu potyczki jest zazwyczaj jeden: nie dochodzi do transakcji, a strony mają przeświadczenie, że rozmówca zupełnie ich nie rozumie.
Podczas szkolenia dowiemy się jak wykorzystać umiejętność zadawania pytań, by:

Krzysztof Rzepkowski
Senior Manager & Property Sales Trainer, Lloyd Properties
Menedżer, trener i szkoleniowiec z piętnastoletnim stażem jako wykładowca akademicki i kilkuletnim doświadczeniem w sprzedaży. Autor bloga na Facebooku „Buty Klienta”. Codzienną porcję energii czerpie z rozwoju i sukcesów ludzi, z którymi współpracuje, dlatego sala szkoleniowa to miejsce, w którym spełnia się bez reszty. Wierząc w nieograniczony potencjał każdego, jest niestrudzonym łowcą wymówek i tropicielem fałszywych przekonań, które podcinają skrzydła w drodze do gwiazd. Od 6 lat związany z Lloyd Properties jako szkoleniowiec, doradca ds. nieruchomości, menedżer i trener sprzedaży.
Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych do zgłaszania uczestnictwa w szkoleniu. Pytania dotyczące szkolenia oraz zgłoszenia uczestników proszę kierować do:
Andrzej Jakliński
Dyrektor ds. rozwoju sieci i marketingu
+48 519 334 546
ajaklinski@polnoc.pl
[su_button url=”http://www.polnoc.pl/franczyza/franczyza-polnoc-nieruchomosci/” target=”blank” background=”#001841″ size=”4″ center=”yes” radius=”0″] Dołącz do nas i otwórz własne biuro nieruchomości[/su_button]
W najlepszych trójmiejskich dzielnicach zdrożały nawet wielkopłytowe mieszkania do remontu. O rosnącym zainteresowaniu inwestycjami na pomorskim rynku nieruchomości mówi Adam Świrgoń, dyrektor oddziału Północ Nieruchomości Gdańsk II.
Adam Świrgoń Północ Nieruchomości– Kredyty nie są dziś drogie, ludzie oszczędzają i chcą inwestować w konkrety, a nieruchomości są najprostszym i najbardziej namacalnym celem lokowania pieniędzy – podkreśla.
Dyrektor Świrgoń zwraca jednocześnie uwagę na specyficzny rynek w Sopocie. – Tam zawsze jest drogo. Zwyżki cen są w tym mieście mniej widoczne, co nie oznacza, że mieszkania nie drożeją – zauważa Adam Świrgoń. – Także w Trójmieście Kaszubskim (Wejherowo, Reda i Rumia – red.) ceny nieco podskoczyły. Najmniej zmienia się sytuacja w małych miasteczkach, gdzie wymiana odbywa się na zasadzie: sprzedaję mniejsze, kupuję większe mieszkanie, bo muszę, a nie dlatego, że inwestuję.
Adam Świrgoń potwierdza, że pomorski rynek czeka wysyp nowych inwestycji. – Rynki – i pierwotny, i wtórny – otwierają się na nowe rejony – mówi dyrektor z agencji Północ Nieruchomości. – Wzrost cen powoduje, że atrakcyjne stają się stare, zapomniane nieco dzielnice, jak Nowy Port czy Orunia. Jeśli klienci będą kupować mieszkania w takich miejscach, deweloperzy szybko zaczną stawiać tam nowe budynki. Na razie nic nie wskazuje, by popyt miał się zmniejszyć – dodaje.
Za pośrednictwem pomorskich oddziałów agencji Północ Nieruchomości najlepiej sprzedają się lokale wycenione na nie więcej niż 250 tys. zł. – Takie mieszkania sprzedajemy nawet w jeden dzień – mówi Adam Świrgoń. – Ostatnio klient kupił mieszkanie na gdańskim Przymorzu. Bez oglądania. W ciągu doby pojawiło się jeszcze 12 chętnych.
Po więcej szczegółów zapraszamy do zapoznania się całym artykułem, który jest zamieszczony tutaj.
W dniach 8-9 lutego 2017 roku odbyło się drugie w tym roku szkolenie „Na strat” dla nowych Doradców ds. nieruchomości.

Warsztaty prowadzone były przez Anetę Jurusik kierownika działu sprzedaży oraz Andrzeja Jaklińskiego dyrektora ds. rozwoju sieci i marketingu. Uczestnikami szkolenia byli nowi doradcy z oddziałów PÓŁNOC Nieruchomości z Rzeszowa, Zakopanego, Krakowa i Poznania.

Nowi doradcy PÓŁNOC Nieruchomości przez dwa dni poznawali prawo związane z obrotem nieruchomościami, sposoby skutecznej reklamy i marketingu nieruchomości, podstawy wiedzy o procedurach oraz techniki pracy ze sprzedającymi i kupującymi nieruchomości.

Dodatkowo podczas szkolenie przedstawione zostały zasady fotografii nieruchomości oraz sposoby przygotowania nieruchomości do sesji zdjęciowej i prezentacji klientom.

Życzymy samych sukcesów i wielu udanych transakcji.
[su_button url=”http://www.polnoc.pl/franczyza/franczyza-polnoc-nieruchomosci/” target=”blank” background=”#001841″ size=”4″ center=”yes” radius=”0″] Dołącz do nas i otwórz własne biuro nieruchomości[/su_button]
Które mieszkania oferowane w najlepszych lokalizacjach są droższe? Od czego to zależy? Czy wielka płyta w śródmieściu bywa droższa od nowoczesnych nowych mieszkań? Które mieszkania – nowe czy używane – w najlepszych lokalizacjach wybierają klienci? Dla Rzeczpospolitej Dyrektorzy Oddziałów PÓŁNOC Nieruchomości Wiesław Mowlik z Poznania oraz Anna Wójcik z Łodzi.

W Poznaniu, jak mówi Wiesław Mowlik z tamtejszego oddziału agencji Północ Nieruchomości, nowe mieszkania generalnie są oferowane po wyższych cenach niż lokale z drugiej ręki. – Najwyższe ceny potrafią jednak osiągać mieszkania w klimatycznych, w pełni zrewitalizowanych kamienicach – wskazuje Mowlik. – Wielka płyta może mieć cenę nowych lokali tylko poza centrum.
Ekspert z agencji Północ Nieruchomości wskazuje, że inwestorzy najczęściej kupują mieszkania na rynku pierwotnym, który jest bardziej przewidywalny. Ale to na rynku wtórnym, jak mówi Mowlik, można osiągnąć większe zwroty z inwestycji. – Rynek wtórny najczęściej przyciąga lepszą ceną i elastycznością przy negocjacjach – mówi ekspert z biura Północ Nieruchomości. – Używane, wykończone w wysokim standardzie mieszkania w starszym budynku często bardzo skutecznie konkurują z lokalami w standardzie deweloperskim.

Śródmieście Łodzi, jak mówi Anna Wójcik z agencji Północ Nieruchomości, jest zdominowane przez stare budynki. – Czynszówki cechowała ciasna zabudowa podwórza. Studnie, wąskie bramy wjazdowe, elewacje pokryte zwykłymi tynkami, drewniane stropy – opowiada Anna Wójcik. – Dzisiejsze potrzeby mieszkaniowe mieszkańców Łodzi wymusiły na deweloperach i właścicielach kamienic rewitalizację zaniedbanych obiektów – dodaje.
Przypomina, że w Łodzi wielorodzinne budynki powstają na terenach pofabrycznych, w zrewitalizowanych fabrykach. Są też tzw. plomby między kamienicami. – Zarówno deweloperzy, jak i właściciele używanych mieszkań stosują wiele sposobów, by zdominować rynek. Instrumentami „walki” są m.in. konkurencyjna cena, lokalizacja, dostępność miejsc parkingowych. Zaczyna się także liczyć architektura budynku i wystrój wnętrz.
Po więcej szczegółów zapraszamy do zapoznania się całym artykułem, który jest zamieszczony tutaj.